PRAWO | ZAMÓWIENIA PUBLICZNE | Prawo sprzyja zmowom przetargowym
Przetargi ustawiane przez nieuczciwych przedsiębiorców podbijają ceny zamówień
Przetarg nie zawsze gwarantuje uczciwą konkurencję w ubieganiu się o zamówienia publiczne. Zdarza się, że wykonawcy ustalają między sobą warunki składanych ofert.
- Kartele należą do najbardziej szkodliwych i najtrudniejszych do
wykrycia praktyk ograniczających konkurencję, ponieważ ich istotą
jest niejawny charakter - tłumaczy Marek Niechciał, prezes Urzędu
Ochrony Konkurencji i Konsumentów.
- Te nielegalne praktyki przedsiębiorców mają wpływ na
poziom cen oraz jakość oferowanych konsumentom produktów i
usług. Nie pozostają również bez wpływu na rynkowych
konkurentów - dodaje.
Praktyka Urzędu pokazuje, że niezgodne z prawem porozumienia
istnieją także w postępowaniach przetargowych.
- Zmowy takie wypaczają sens przetargu, którego celem jest
dokonanie wyboru oferty najkorzystniejszej w oparciu o ustalone
wcześniej kryteria. Dodatkowo mogą spowodować niekorzystne
rozporządzenie mieniem publicznym, narażając na straty Skarb
Państwa - dodaje Marek Niechciał.
Czym jest zmowa przetargowa
Zmowa przetargowa to praktyka polegająca na uzgadnianiu przez
przedsiębiorców przystępujących do przetargu lub przez
przedsiębiorców i organizatora przetargu warunków
składanych ofert.
Czujność wykonawców powinny wzbudzić wszelkie nieuzasadnione
ekonomicznie zachowania konkurentów ubiegających się o
zamówienia. Należy także zwracać uwagę na zależności cenowe
między złożonymi ofertami oraz informacje o powiązaniach handlowych
pomiędzy startującymi w przetargach firmami. W razie uzasadnionych
podejrzeń należy zawiadomić Urząd Ochrony Konkurencji i
Konsumentów lub organy kontrolujące prawidłowość procedur
przetargowych (UZP, NIK, RIO, CBA).
- Organizacja przetargu gwarantuje działanie mechanizmu konkurencji
w ubieganiu się o zlecenie, natomiast ustalenie przez
przedsiębiorców warunków składanych ofert niweczy
jego pozytywny efekt - wskazuje Konrad Gruner z Urzędu Ochrony
Konkurencji i Konsumentów.
Wszędzie tam, gdzie w grę wchodzą kontrakty na duże pieniądze,
istnieje ryzyko występowania praktyk niezgodnych z zasadami
uczciwej konkurencji.
- Celem zmowy w zamówieniach publicznych jest wykonanie
zamówienia przez konkretnego wykonawcę. Niedozwolone
praktyki zdarzają się zarówno przy udziale samych
wykonawców, wchodzących między sobą w porozumienia, jak i
przy udziale zamawiającego - uważa Kamila Podwapińska ze Studium
Prawa Zamówień Publicznych na Uniwersytecie Warszawskim.
Przepisy sprzyjają zmowom






